Jump to content
Sign in to follow this  
Antek

Kredyt Studencki - o co właściwie chodzi?

Recommended Posts

Ogólne informacje o kredycie studenckim:

 

1. Oprocentowanie: 2,50% (na dzień 30.06.2012) - oprocentowanie zmienne tj. 1/2 stopy redyskontowej NBP

 

2. Zabezpieczenie: zabezpieczenia przewidziane kc i prawem wekslowym (najczęściej weksel in blanco), poręczenia BGK lub ARiMR, inne zabezpieczenia

 

3. Wysokość kredytu: 600 PLN miesięcznie przez 10 miesięcy w roku (wypłacany maksymalnie przez 6 lat, a w przypadku studiów doktoranckich - 4 lata)

 

4. Termin naliczania odsetek: 2 lata od daty ukończenia studiów

 

5. Rozpoczęcie spłaty: 2 lata od daty ukończenia studiów

 

6. Przykładowa rata spłaty kredytu 1: kredyt na 3 lata studiów (18.000 zł), stopa redyskonta NBP 3,75% (1.10.2010), oprocentowanie 1,875%, spłata przez 60 miesięcy (5 lat) - rata malejąca od ok. 330 zł (rata kapitałowa 300 zł + odsetki)

 

7. Przykładowa rata spłaty kredytu 2: kredyt na 5 lat studiów (30.000 zł), stopa redyskonta NBP 5,00%, oprocentowanie 2,50%, spłata przez 100 miesięcy (ponad 8 lat) - rata malejąca od ok. 365 zł (rata kapitałowa 300 zł + odsetki)

 

8. Możliwość wcześniejszej spłaty: tak

 

9. Możliwość umorzenia: tak - m.in. w trudnej sytuacji życiowej lub z uwagi na ukończenie studiów w grupie 5% najlepszych absolwentów

 

10. Możliwość zawieszenia spłaty: do 12 miesięcy w okresie spłaty

 

 

Poręczenie wynosi:

100% wykorzystanej kwoty kredytu dla:

studentów, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 600 zł,

studentów, którzy zostali pozbawieni całkowicie opieki rodzicielskiej (sierot) lub jako pozbawieni częściowo lub całkowicie opieki rodzicielskiej umieszczeni byli w rodzinie zastępczej, placówce opiekuńczo-wychowawczej rodzinnej, socjalizacyjnej albo resocjalizacyjnej z wyłączeniem placówek resocjalizacyjnych prowadzących działalność w formie całodobowej turnusowej lub okresowej - bez względu na dochód.

70% wykorzystanej kwoty kredytu studenckiego dla studentów, których dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 1000 zł.

Od udzielonego poręczenia kredytu pobierana jest od Kredytobiorcy opłata prowizyjna w wysokości 1,5% poręczanej części wypłacanej miesięcznej raty kredytu. Zabezpieczeniem poręczenia jest weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową oraz oświadczenie o poddaniu się egzekucji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój chłopak miał taki kredyt studencki. Wziął go tylko na rok czasu, ale istnieje możliwość wzięcia takiego kredytu na cały okres studiowania. Wiem, że było mnóstwo formalności z tym, ale jak chyba przy każdym kredycie... I dopóki się uczył nie musiał go spłacać. To był kredyt w wysokości 6 tysięcy wypłacany ratami miesięcznymi po 600 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wśród moich znajomych spora liczba osób zdecydowała się na taki kredyt. Jest to po prostu preferencyjna pożyczka z comiesięczną wypłatą środków.
Z tego co ja słyszałem na mojej uczlni mieli do wyboru albo 300 zł miesięcznie albo 600 zł miesięcznie. Z tego co słyszałem preferencyjne warunki polegają na tym, że jest niższe oprocentowanie i nie trzeba spłacać kredytu dopóki się studiuje. Chyba nawet jakiś tam czas (pół roku, albo i więcej) po zakończeniu studiów można jeszcze nie spłacać rat. Myślę, że jest to jakieś rozwiązanie dla osób, którym rodzice nie dokładają zbyt dużo pieniędzy do edukacji. Wiadomo, nie każdy może sobie pozwolić na niepracowanie na pełny etat do 24 roku życia.epracowanie na pełny etat do 24 roku życia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

fajnie jak dają , gorzej jak zacznie się okres spłaty na etapie której jestem i jeszce przez 2 lata pozostanę. już dawno zapomniała o studiowaniu a o kredycie nie da się zapomnieć. Osobiście, jakbym miał drugi raz stanąć przed wyborem, wolałbym studia zaoczne i pracę. ze studiów nic nie wyniosłem a kredyt spłacić muszę

Share this post


Link to post
Share on other sites

no właśnie zawsze są czegoś plusy i minusy, ale ja właśnie wybrałem studia zaoczne oczywiście pracowałem i nie musiałem się martwić o żadne spłaty nic mnie nie interesowało... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie żadne ze znajomych nie interesuje się takim tematem. W sumie kredyty studenckie to jakaś forma pomocy podczas studiów, ale kiedyś to i tak trzeba spłacić :) Swoją drogą sama się nad nim zastanawiałam. Gotówka by się przydała, bo chciałabym samochód. Trzeba pomyśleć. Ma ktoś jeszcze jakieś doświadczenia z kredytami studenckimi? Chętnie poczytamy, bo wypowiedż użytkownika, to nie to samo co obietnice banku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój chłopak miał taki kredyt studencki. Wziął go tylko na rok czasu, ale istnieje możliwość wzięcia takiego kredytu na cały okres studiowania. Wiem, że było mnóstwo formalności z tym, ale jak chyba przy każdym kredycie... I dopóki się uczył nie musiał go spłacać. To był kredyt w wysokości 6 tysięcy wypłacany ratami miesięcznymi po 600 zł.

a jak wygląda teraz spłata takiego kredytu? Pytam z ciekawości ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma to jak wplątywać się w wysokie pożyczki już na początku dorosłego życia ;]

niekoniecznie, akurat taki preferencyjny kredyt z niskim oprocentowaniem mądrze wykorzystany może bardzo ułatwić start po studiach. no chyba, że wydasz te pieniądze na imprezowanie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kredyt studencki warto brać chociażby po to aby odkładać i inwestować. Są to chyba najtaniej pożyczone pieniądze w życiu. Oprocentowanie stanowi połowę stopy procentowej z NBP - które i tak są obecnie na historycznie niskich poziomach. W praktyce wychodzi to około 2% w skali roku. Spokojnie można znależć lokaty oprocentowane na 4% w skali roku. Tak więc jeżeli student jest przedsiębiorczy to jest w stanie wygenerować całkiem fajny kapitał na po studiach. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i najlepsze warunki kredytowe ale jak dla mnie kredyt jak kredyt i tak musisz oddać więcej niż się wzięło. A tak jak kończysz studia to musisz go spłacać czy masz pracę czy nie. Jedynym ratunkiem są właśnie te dwa warunki - trudna sytuacja (chociaż to pojęcie względne) oraz bycie w tych 5% na co też nie masz gwarancji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kredyt studencki brałem na okres licencjatu...Ogólnie to była pomyłka ale cóż.

 

Z czym to sie je? Opowiem na przykładzie PKO BP.

 

Złożyłem wniosek, potrzebnych było dwóch żyrantów.

Złożony wniosek we wrześniu , hajs dostałem w lutym. Miesięczna transza wynosiła 600zł.

Więc w lutym dostałem 3000zł. Kredyt dostaje się 10 razy w ciągu roku. Więc na okres wakacji się nie dostaje.

Transze przez 3 lata.

Niestety bank nie ogarnął, że nie którzy bronią sie we wrzesniu i póżniej. Bank czekał w czerwcu na papieru o zakończeniu studiów licencjackich.

Więc we wrzesniu dostałem papierek o spłacie kredytu z karnym oprocentowaniem 13%

Zapłaciłem pierwsza ratę bo broniłem się w pażdzierniku. Doniosłem odpowiednie papiery i zaczął się ten okres karencji. Tj. 2 lata. Po zakończeniu licencjata można wnioskować o dalsze dofinansowanie na kolejne 2 lata na magistra. Ja sobie odpuściłem ten kredyt wiec miałem 2 lata pierwszy. Teraz spłacam go właśnie od pażdziernika.

Słyszałem, że umażają tylko tym którzy są najlepsi. Czyli tam czołówka na wydział chyba i musi być poświadczone papierkiem od rektora/dyrektora/dziekana/prodziekana coś takiego.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Your content will need to be approved by a moderator

Guest
You are commenting as a guest. If you have an account, please sign in.
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×