Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Do debiutu na GPW w Warszawie Aliorowi pozostało parę dni bo planują to zrobić do 14 grudnia. Co sądzicie o ofercie akcji dla klientów indywidualnych? Akcje pójdą w górę czy spadną w dniu debiutu?

 

Ładować się w to? A może ktoś już nabył pakiecik z tych 34 milionów akcji będących w obiegu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie akcje po 62,5 zł. Jak ktoś się zdecydował na inwestycje podczas pierwszej emisji trochę mógł zarobić. Granie na giełdzie pewnie trochę lepsze niż totolotek, ale też nie jest to takie proste. Można szybko zyskać i szybko stracić. Na początek jednak trzeba posiadać trochę kapitału na start.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytaniem jest czy powinno się dalej trzymać akcję Alior Banku, gdyż ich dalszy zysk nie jest już do końca tak pewny.To już nie jest takie pewne.W przyszłym roku nie należy się spodziewać fajerwerków w kursach akcji banków. Myślę, że spowolnienie gospodarcze będzie dawało o sobie znać.
Cena emisyjna została zmniejszona z maksymalnej wartości 71 zł do 57 zł. Analitycy od początku sądzili, że bankowi nie uda się nakłonić inwestorów do zakupu akcji po tak wysokiej cenie. I rzeczywiście: aby domknąć sprzedaż, trzeba było udzielić inwestorom 20-procentowego "rabatu". W części oferty, która dotyczyła inwestorów indywidualnych, złożono tylko 14 tys. zamówień. W sumie ich wartość to 102 mln zł.
Inwestorowi strategicznemu banku, grupie Carlo Tassara, udało się sprzedać prawie 24,5 mln akcji, czyli tylko nieco mniej, niż wynosił maksymalny pułap zapisany w prospekcie emisyjnym (26 mln akcji). Dzięki temu do kasy włoskiej grupy wpłynie zastrzyk 340 mln euro (1,4 mld zł). Dodatkowo Alior Bank na własny rachunek wyemitował ponad 12,3 mln akcji, dzięki czemu sam będzie miał do dyspozycji 700 mln zł nowego kapitału m.in. na zwiększenie akcji kredytowej. Po emisji Carlo Tassara zachowa dla siebie ponad 29 proc. akcji, które w przyszłym roku trafią do jakiegoś inwestora z branży finansowej. I właśnie ten ruch budzi najwięcej znaków zapytania. Nie wiadomo, w czyje ręce trafi tak duży pakiet akcji banku: czy będzie to fundusz, kapitał prywatny, a może inny bank?

Na dziś dla Carlo Tassary debiut Alior Banku to złoty interes. Już latem tego roku bank "odrobił" bowiem wszystkie włożone w niego od początku pieniądze (choć przecież nie wypłacił jeszcze żadnej dywidendy). W pierwszym roku bank miał 271 mln zł straty, w drugim - 104 mln zł (w sumie - 375 mln zł). W dwóch kolejnych latach działalności Alior był już nad kreską i zarobił łącznie 233 mln zł, a po trzech kwartałach bieżącego roku ma już na koncie 223 mln zysku. Bilans inwestycji Carlo Tassary wyszedł więc na plus, a teraz rządząca w holdingu Helene Zaleski dzięki wprowadzeniu Aliora na giełdę będzie odcinać kupony od tego sukcesu.
Gdyby punktem odniesienia do określenia wartości rynkowej Alior Banku miała być cena akcji z oferty publicznej, to bank byłby wart 3,6 mld zł. To oznacza mniej więcej tyle, ile dziś na giełdzie wart jest Getin Noble Bank (3,8 mld zł), i ponad trzecią część wartości takiego potentata jak ING Bank Śląski (11,1 mld zł). Niemało jak na bank, który ma dziś 2 proc. udziałów w polskim rynku bankowym (choć jego ambicją jest zwiększenie udziału do 4 proc.).

Źródło: wyborcza.biz

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to trochę o tym jak nas wydmuchali na akcjach. Słyszeliście o mini-krachu z 17.X? Spadek o 22%. Dzisiaj co prawda jest już 82 zł ale do ponad 100 zł raczej szybko, jeżeli w ogóle nie dojdzie.

 

Notowania Alior Banku zniżkują o ponad 20%. Komisja Nadzoru Finansowego wymusiła na placówkach bankowych zmianę zasad księgowania przychodów, które dotyczyć miałyby tytułów sprzedaży usług ubezpieczeniowych. Odpowiedż na to działanie jest więc taka, a nie inna.

Kilka dni temu 17 pażdziernika o godzinie 9:23 za akcję Alior płacono 73,05zł. Było to o 22,2% mniej, niż miało to miejsce na zamknięciu notowań. Kilka minut póżniej, o godzinie 9:18 handel walorami ruszył. Czas ten potrzebny był na zrównoważenie kursu na tak zwanych ,,widłach”. Przecena, którą zaproponował Alior Bank jest reakcją placówki na to, co usłyszała od Komisji Nadzoru Finansowego. Cóż więc takie działania mają za zadanie zrobić? Przede wszystkim obniżyć wynik netto w trzecim kwartale, nawet o 105 milionów złotych. Do tego również obniżyć kapitały własne na sumę około 330milionów złotych.

Analizując sytuację na przestrzeni czasu możemy zauważyć, że polityka informacyjna banku nie działa tak, jak powinna. Jeszcze w zeszłym kwartale bank stwierdził, że jest w stanie spełnić wymagania KNF. W tej chwili jednak wychodzi z informacją o obniżce zysku netto o 105mln złotych i kapitału własnego o 330mln zł.

Inwestorzy stracili zaufanie do Alior Bank. Skoro teoria nie idzie w parze z praktyką, gdzieś tkwi błąd. Stracenie wiarygodności nawet na krótką chwilę, nie jest w stanie dać placówce nowych możliwości, które ci byliby w stanie zaoferować klientom. Brak zaufania równoznaczny jest z brakiem współpracy. Zaufanie do klientów jest już badane przez niektóre banki i firmy finansowe poprzez nie tylko historie kredytową ale także ilość znajomych na portalach społecznościowych o czym można przeczytać np. tutaj. Skoro banki tak badają naszą wiarygodność to same szybko ją tracą w oczach klientów poprzez nie wizerunek na fejsie a sztuczną, kreatywną księgowością jaka miała miejsce np. w Aliorze.

Jak to wszystko wygląda w cyferkach? Alior Bank 1 pażdziernika sprzedał pakiet 678,856 Akcji po cenie 87,20 zł za sztukę. Firmą, która sprzedawała akcje była spółka LuxCo 82 s.a.r.l. Sprzedała ona 33,8% posiadanych akcji, inkasując tym samym 59,2mln złotych. W chwili obecnej, mimo że sprzedano rekordowe ilości akcji, to z powodu zaistniałej sytuacji, akcje Alior Bank zakończyły się spadkiem o 6% przy 40-milionowych obrotach.

Oczywiście nie tylko Alior Bank jest pod presją. Również i inne placówki bankowe boją się tego, co ma w tej chwili miejsce. BZ WBK tanieje o 2,80%, Handlowcy o 4,49%, Getin Bank o 3,93%, Millenium o 7,5%. Nad kreską możemy znależć jedynie pionierów w świecie bankowości- Pekao i PKO BP.

Co o tym wszystkim myślą analitycy? Zdaniem dr Michała Kisiela, analityka Bankier.pl, banki popełniły ogromny błąd, który dopiero teraz zaczyna być widoczny. Kiedy w marcu 2013 roku KNF skierował do banków pisma, odnośnie sposobu księgowania przychodów ze sprzedaży produktów ubezpieczeniowych, banki powinny przychody odnotowywać wraz z postępem świadczenia usługi, z kolei wszelkie niepewności traktować, jako ewentualne przychody, które zaliczane byłyby równomiernie, w całym okresie umowy.

Większość banków spojrzała na to wszystko bardzo optymistycznie, zaliczając przychody z dystrybucji ubezpieczeń do wyniku w danym okresie sprawozdawczym. To spowodowało, że konieczne są ogromne korekty. To właśnie sprawia, że Alior Bank zmienił planowane przychody.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile dało się na nich zarobić kupując za 57 złotych?

 

Z perspektywy czasu (zaledwie dwóch lat) można śmało powiedzieć, że w okresie prosperity można było wyciągnąć z jednej akcji nawet 100 zł. Osoby które zainwestowały w Alior-a podjęły dobrą decyzję. Patrząc na obecny kurs http://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=ALIOR - niewiele ponad 84 zł można powiedzieć, z perspektywą wzrostu (maksymalizują teraz zyski więcj jest to całkiem prawdopodobne) można powiedzieć, że Alior to pewna inwestycja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×