Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? AKCEPTUJĘ
Jump to content

Recommended Posts

Pożyczyłem narzeczonemu mojej siostry 10 tys. złotych na samochód. Miał oddać po kilku miesiącach pierwszą ratę. Niestety związek mojej siostry z tym człowiekiem uległ rozpadowi, a facet nie kupił samochodu i zniknął z gotówką. Oczywiście zadzwonił, że odda co do grosza, ale mija już drugi miesiąc, a jego telefon nie odpowiada. Co mam zrobić w takim przypadku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli dłużnik nie kwapi się ze zwrotem długu należy zastosować środki prawne w celu odzyskania należytych nam świadczeń. Pierwszym krokiem jest wezwanie dłużnika do zwrotu pieniędzy. Wezwanie takie należy wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. W piśmie tym należy określić rodzaj zobowiązania sposób i termin zwrotu. Dla celów dowodowych należy zachować kopie wysłanego pisma oraz żółtą zwrotkę z poświadczeniem odbioru przesyłki. Jeśli wezwanie takie nie odniesie skutku, należy wysłać kolejne – tym razem już ostateczne wezwanie do zapłaty.

W sytuacji, kiedy dłużnik nie wyrazi chęci porozumienia się co do spłaty długu, nie wywiązuje się z kolejnych terminów spłaty czy tez stwierdza, ze zobowiązanie nie istnieje, należy dochodzić swoich praw na drodze sadowej. Gdy wiec termin zwrotu wyznaczony w ostatecznym wezwaniu do zapłaty minie, a dłużnik nie ureguluje zobowiązania, należy złożyć w sądzie pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym (gdy roszczenie obejmuje zwrot pieniędzy lub rzeczy lub można udowodnić zasadność swoich żądań) lub pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (gdy żądamy jedynie zwrotu pieniędzy). Pozew należy złożyć na formularzu urzędowym, do pobrania w sadzie.

To w jakim postępowaniu nakaz zostanie wydany, może przesadzić o odzyskaniu lub nie odzyskaniu naszych należności. Nakaz wydany w postępowaniu upominawczym musi się jeszcze uprawomocnić, zanim stanie się tytułem wykonawczym uprawniającym do egzekucji komorniczej.

Jeśli dłużnik złoży w terminie 14 dni od doręczenia mu takiego nakazu sprzeciw, sąd wyznaczy rozprawę. Korzystniejsze jest ubieganie się o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Nawet wówczas, gdy dłużnik wniesie zarzut, stanowi taki nakaz tytuł egzekucyjny uprawniający do zabezpieczenia roszczenia przez komornika. Jednakże aby sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, powód musi przedstawić odpowiednie dokumenty, które pozwolą sądowi na wydanie orzeczenia na posiedzeniu niejawnym.

Do pozwu należy dołączyć wszystkie dokumenty, które udowodnią, że dług istnieje. Mogą to być m.in.: rachunki potwierdzone przez dłużnika, wezwania do zapłaty wraz z poświadczeniem odbioru, dokumenty, w których dłużnik uznaje dług, weksle, czeki, których prawdziwość i treść nie budzą wątpliwości, umowy, faktury opatrzone podpisem dłużnika.

Kiedy orzeczenie sądu się uprawomocni, należy wystąpić do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności. Z prawomocnym tytułem wykonawczym można już udać się do komornika w celu złożenia wniosku egzekucyjnego.

We wniosku należy określić osobę dłużnika, jego miejsce zamieszkania, wymienić kwotę długu oraz wskazać metody, za pomocą których ma ściągnąć należności tzw. sposoby egzekucji. Egzekucje można przeprowadzić z ruchomości, z wynagrodzenia za prace i świadczeń emerytalno-rentownych, z wierzytelności, np. wynagrodzenia z tytułu umowy o dzieło, z rachunków bankowych, z nieruchomości i z innych praw majątkowych (np. z akcji)

Źrodło: www.kraj24.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko teraz jest jeszcze pytanie czy masz w ogóle jakiś dowód na to że pożyczyłeś mu te pieniądze? był to przelew bankowy czy gotówka z ręki do ręki? Jeśli facet nie będzie chciał spłacić długu może wykręcać się w ten sposób że nigdy takich pieniędzy nie dostał. Przypuszczam, że nie spisywałeś żadnych warunków tej pożyczki na papierze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i własnie o to się rozchodzi. Advanced Member - takie procedury można oczywiście zastosować ale tylko w przypadku gdy na pożyczkę ma się umowę. Jeśli nie ma umowy a pieniądze podejrzewam dałeś do ręki to powiem szczerze i bez bicia że temat w kwestii prawnej jest niestety raczej nie do wygrania. Można by oczywiście kombinować aby wziąć siostrę na świadka ale wtedy ewentualny sąd może pomyśleć że mówi tak z zemsty. Trudny bardzo trudny temat. niestety sądze że odzyskanie pieniędzy będzie tylko zależne od Ciebie i tego jakie krokie podejmiesz w tym celu. Jeśli mogę coś podpowiedzieć - wiem, że może to nie do końca fair ale on również tak się nie zachowuje więc niekoniecznie trzeba mieć skrupuły. Ja na Twoim miejscu poinformowałabym go telefonicznie że jeśli pieniązków nie otrzymam to udasz się po nie osobiście - jeśli to nie pomoże to że poinformujesz jego znajomych o takich praktykach. Uwierz mi to często działa. Nic tak nie działa jak taki wstyd który możesz mu narobić. Ponadto ogólnie tak - może jeśli Tobie się nie pali aż tak z tą kasą porozmawiaj z nim konkretnie, że dajesz mu szansę na spłaty i podpisz z nim oficjalną ugodę o spłaty w ratach. ty pójdziesz mu na rękę a i będziesz miał dowód jeśli przestanie płacić. Myślę że byłoby to bardzo dobre rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez dowodu o pożyczeniu pieniędzy faktycznie będzie ciężko odzyskać pieniądze. Dobrze byłoby uzyskać pisemne oświadczenie o zwrocie gotówki przez tego chłopaka. Osobiście radzę wysłać przed sądowe wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem odbioru (to czasem wystarczy, bo ludzie się boją po prostu lub też dzięki temu, dłużnik przyzna się pisemnie, że faktycznie pożyczył te pieniądze). Dziwię się, że przy tak sporej kwocie nie spisaliście żadnej umowy czy właśnie oświadczenia. Miałem podobną sytuację i udało mi się na szczęście "wymusić" w pewnym stopniu zawarcie umowy na całą kwotę, dzięki temu mogłem spokojnie złożyć pozew w sądzie i przez komornika odzyskać pieniądze. Niestety wszystko trwa bardzo długo, nadal dostaję w ratach pieniądze. Warto byłoby się więc jakoś dogadać. SKoro dłużnik wyraża chęć spłaty, to zaproponuj podpisanie umowy lub oświadczenie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gość

Witam. Zajmujemy się odzyskiwaniem należności, jeżeli ma Pan ochotę postaramy się pomóc. Kancelaria Prawno Mediacyjna Wielechowski Rafał Tomasz  kontakt. kancelariawielechowski@wp.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tomek

Witam, mam podobny problem: pożyczylem 1300 zl znajomemu i po oddaniu 300 zl nie moge sie z nim skontaktowac (zapewne przez niego), termin oddania juz minął 2 miesiace temu. Mam z nim spisana umowe o pozyczke (niestety bez swiadkow) i tu pytanie moje: czy wniesc sprawe do sadu i czy ta umowa pozwoli mi wygrac? oraz obarczyc go kosztami sprawy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, mam podobny problem: pożyczylem 1300 zl znajomemu i po oddaniu 300 zl nie moge sie z nim skontaktowac (zapewne przez niego), termin oddania juz minął 2 miesiace temu. Mam z nim spisana umowe o pozyczke (niestety bez swiadkow) i tu pytanie moje: czy wniesc sprawe do sadu i czy ta umowa pozwoli mi wygrac? oraz obarczyc go kosztami sprawy?

 Warto przed skierowaniem sprawy na drogę sądową, skorzystać jednak z bardziej ugodowych rozwiązań np. usług firmy windykacyjnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry, najlepiej zawsze zawierać umowę pożyczki pisemnie. Jeśli umowa jest spisana, a dłużnik zwleka z oddaniem długu, można spokojnie domagać się zwrotu na drodze  sądowej - najpierw należy jednak wezwać dłużnika pisemnie do zwrotu pożyczki w pozostałej wysokosci.


Jesli nie zawarto umowy pożyczki należy próbować skorzystać ze świadków bądż ewentualnie innych mozliwości dowodowych...



                    
                   

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Marek112

Cześć, w tej sprawie czym prędzej zgłaszaj się do dobrej kancelarii, nie ma co zwlekać, a sam nic nie wykombinujesz. Mój znajomy odzyskał kasę dzięki kancelarii Volenti, chwalił sobie, może i Tobie pomogą... powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pożyczyłem narzeczonemu mojej siostry 10 tys. złotych na samochód. Miał oddać po kilku miesiącach pierwszą ratę. Niestety związek mojej siostry z tym człowiekiem uległ rozpadowi, a facet nie kupił samochodu i zniknął z gotówką. Oczywiście zadzwonił, że odda co do grosza, ale mija już drugi miesiąc, a jego telefon nie odpowiada. Co mam zrobić w takim przypadku?

Windykacja, najszybciej jak się da. Widać, że Cię wrobił, nie ma sensu tego zostawiać samemu sobie- firmy windykacyjnej prawdopodobnie od razu się przestraszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest kolas
tel. 22 101-33-13

Polecam ich bo nie mają ukrytych opłat za etap polubowny płacisz do 9% prowizji. 

Jak byłem u nich na pierwszym spotkaniu przedstawili mi cały kosztorys od razu i dają sami sobie 45dni na etap polubowny.

Szczerze byłem mocno zaskoczony i węszyłem jakiś przekręt, po pytaniu na czym zarabiają? 

Odpowiedzieli mi że starają się jak najszybciej załatwić sprawę i robić profesjonalne ale jak najwięcej przez etap polubowny. 

Potwierdzam i polecam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Your content will need to be approved by a moderator

Guest
You are commenting as a guest. If you have an account, please sign in.
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×