Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? AKCEPTUJĘ
Jump to content
  • 4
Sign in to follow this  
masterweb

Co lepiej: wynajmować mieszkanie i płacić czynsz czy też może od razu wziąć kredyt i płacić raty?

Question

Na zachodzie Europy częściej zauważa się tendencję do wynajmowania mieszkania, częstych zmian lokalizacji, generalnie nie przywiązywania się do 1 miejsca szczególnie widać to wśród Anglików. Polacy podchodzą do tego raczej inaczej - wolimy wziąć kredyt i mieć już coś naszego niż płacić tysiaka za wynajem które to pieniądze idą w błoto...

Czyli ciasne ale własne, nie zawsze tam gdzie chcieliśmy i nie zawsze to co chcieliśmy. Potem żyjemy 20-30 w miejscu które wybraliśmy decyzją o kredycie bo nie chcieliśmy parę lat powynajmować i lepiej się porozglądać.

Z drugiej strony już ten pierwszy strzał może być tym czego szukaliśmy. Wymarzonym mieszkaniem czy domem w pięknej okolicy, nic tylko powiększać rodzinę.

Kiedy mamy już pewna pracę kupno mieszkania wydaje się być lepszym rozwiązaniem. Kiedy wciąż jeździmy za robotą lepiej będzie po prostu wynajmować.

Czyli najlepszą odpowiedzią na pytanie wynajmować mieszkanie czy od razu kupować na kredyt hipoteczny jest odczekanie roku-dwóch czy nasza sytuacja rzeczywiście jest stabilna do wzięcia kredytu przekraczającego 300 000 zł i możliwości płacenia miesięcznie 1500 zł raty + czynsz i media własne w spółdzielni czy wspólnocie gdzie będziemy mieszkać. W miedzy czasie jeżeli dobrze zarabiamy możemy odłożyć na wkład własny do kredytu co znacznie obniży nam koszty.

Więcej na temat jak to robią za Zachodzie np. W Szwajcarii znajdziecie tutaj: https://www.krediteon.ch/mit-der-miete-das-eigenheim-finanzieren

Dużym problemem na świecie są bardzo wysokie koszty mieszkań i domów. Bańka na nieruchomościach w Kanadzie czy Australii jest już tak absurdalnie wielka że w tym roku rozpoczął sie spadek cen domów w tych krajach. Niewiele osób poza inwestorami mogło sobie pozwolić na zakup domu.

W Europie najszybciej rosną ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii i Turcji. Koszty wynajmu i trudności w spłacie czynszu wynajmowanych mieszkań największe są w kolejności: we Włoszech, Hiszpanii, Turcji, Polsce i Rumunii. Największe trudności w spłacie rat kredytów hipotecznych własnego mieszkania mają w kolejności w następujących krajach: Rumunia, Turcja, Hiszpania, Polska, Włochy, Francja, Austria. Najmniejsze problemy ze spłatą swoich zobowiązań czy t z opłat za wynajem czy to z rat kredytu mają Holendrzy.

Przydałby się spadek cen nieruchomości aby młode rodziny i samotni ludzie mogli łatwiej zakupić dom czy mieszkanie. Jak długo jeszcze trzeba będzie na to poczekać? Czas pokaże.

czynsz_czy_kredyt_hipoteczn.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

8 answers to this question

Recommended Posts

  • 0

Wynajmowałem małe dwupokojowe mieszkanie i płaciłem czynsz :) w końcu wziąłem kredyt i płacę opłaty spółdzielni i kredyt. Opłaty mniejsze, mieszkanie większe i w dużo lepszym standardzie. Stać mnie na to żeby coś odłożyć, planuję wcześniej spłacić kredyt i wówczas będę mógł powiedzieć ze spokojem, że MAM mieszkanie. Odpowiedź jest zatem jasna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Guest John

Też uważam że Angole przesadzają z tym wynajmem. Ale u nich domy to ceny x4 więcej niż nawet te w Warszawie wiec nie ma się za bardzo co dziwić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Guest Opx

Wynajmować problem ale też być wynajmującym to nie lada wyzwanie. Chcieliby najlepiej, niepijących, samotnych, zarabiających, sprzątających, nie myślących o zakładaniu rodziny (w ciąży kobiecie nie wypowiesz) itp. Taki mały świat w świecie, już lepiej faktycznie kupić kawalerkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Ja jestem popularnym "frankowiczem". Mam mieszkanie na które brałem kredyt w 2007 roku. Mamy 2019 rok więc po 12 latach mam nominalnie wiecej do spłaty niż w roku 2007 kiedy brałem kredyt. Oczywiście to przez wzrost kursu franka. Na szczęście stopy procentowe w Szwajcarii sa ujemne co obniżyło oprocentowanie kredytu - mniej oddaje bankowi odsetek ale rata kapitałowa jest wieksza. Mniej wiecej wychodzi na to samo co 10 lat temu. Gwoździem do trumny byłby wzrost inflacji w Europie, podniesienie stóp procentowych i kosztów kredytu przy mocnym kursie franka szwajcarskiego. Na szczęście historia pokazuje że przy zwiekszeniu inflacji i stóp procentowych wartość waluty spada, no ale czasy sa niepewne, wszędzie dodruk pieniądza z powietrza więc nie wiadomo jakby sie CHF zachował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0

Uważam, że zdecydowanie rozsądniejszym rozwiązaniem jest zakup mieszkania i kredyt. Oczywiście warto rozeznać się w ofertach kredytowych i nie kierować się modą na kredyty w obcych walutach, jak przedmówca-frankowicz. Oczywiście kredy hipoteczny wziąć na możliwie jak najkrótszy okres.

 

_______________________________________________________________________________________

https://naturadeweloper.pl/

 

Edited by DamianNexus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Your content will need to be approved by a moderator

Guest
You are commenting as a guest. If you have an account, please sign in.
Answer this question...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×