O SKOK czytałem sporo i zawsze żle w Gazecie Wyborczej. Nie zwracam dokładnie uwagi na to co pisza, bo wiem, że GW toczy jakąś prywatną wojnę z tą, czy też z tymi instytucjami. No właśnie, jak to jest z tymi SKOK-ami, to jest jedna firma, czy wiele. Bo tylko w moim mieście obok chyba najpopularniejszego SKOK-u Stefczyka jest jeszcze kilka innych, nie do końca to rozumiem. Czy w ogóle można uznać te instytucje za wyłudzające/ncaiągające na kasę? Nie zrozumcie mnie żle, ale lokaty tam itd poleca Radio Maryja. No wiem, że to żaden biznesowy doradca, ale chyba tych biednych ludzi tak na chama na minę by nie wsadzali co?