Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies? AKCEPTUJĘ
Jump to content
Sign in to follow this  
Ronnie Williams

Lodówka w stylu Retro – kicz czy stylowy "game changer" w kuchni?

Recommended Posts

Wstęp: Czy AGD musi być nudne?

Jestem właśnie w trakcie planowania generalnego remontu kuchni i salonu. Od lat marzyłem o wnętrzu z charakterem, które nie będzie wyglądało jak kolejna kopia katalogu popularnego szwedzkiego sklepu. Mam jednak pewien dylemat dotyczący sprzętu AGD. Zazwyczaj staramy się ukryć lodówkę w zabudowie, żeby zlała się z meblami. Ale ostatnio coraz częściej widzę trend odwrotny – eksponowanie sprzętu jako elementu dekoracyjnego.

Chodzi mi konkretnie o lodówki w stylu retro (Retro Fridges). Te zaokrąglone kształty, chromowane klamki i żywe kolory totalnie mnie urzekły. Zastanawiam się jednak, czy to rozwiązanie jest praktyczne na dłuższą metę, czy to tylko chwilowa moda?

Dlaczego kochamy lata 50.?

Nie da się ukryć, że stylistyka lat 50. ma w sobie coś magicznego. Lodówki retro to nie są zwykłe urządzenia chłodnicze; to prawdziwe "statement pieces". Wstawienie krwistoczerwonej lub pastelowo-miętowej lodówki do nowoczesnej, minimalistycznej kuchni całkowicie zmienia jej odbiór. Z nudnego pomieszczenia roboczego staje się ona miejscem z duszą.

Główne zalety wizualne, które do mnie przemawiają:

  1. Kolor: W końcu coś innego niż "inox" (stal nierdzewna) lub biel.

  2. Forma: Obłe kształty są przyjemniejsze dla oka i dodają wnętrzu przytulności.

  3. Detale: Masywne, chromowane uchwyty i stylizowane logo producenta.

Inspiracje nie tylko do kuchni

Co ciekawe, zauważyłem, że lodówki retro świetnie sprawdzają się nie tylko w głównej kuchni, ale też jako dodatkowy element w salonie, domowym biurze czy "man cave". Wiele hoteli butikowych wykorzystuje ten motyw, wstawiając mniejsze modele retro jako minibary, co od razu podnosi standard pokoju w oczach gości.

Podczas poszukiwania inspiracji i sprawdzania, jak takie urządzenia prezentują się w mniejszej skali, trafiłem na stronę z modelami dedykowanymi właśnie do takich zastosowań. Jeśli zastanawiacie się, jak wygląda połączenie kompaktowości z tym unikalnym designem, rzućcie okiem tutaj:

https://www.wellway.net.cn/hotel-mini-bar-refrigerators/retro-fridges/

Strona ta prezentuje modele, które idealnie pokazują, o co chodzi w tym stylu – to nie tylko wielkie szafy chłodnicze, ale też małe dzieła sztuki użytkowej. Zastanawiam się nad kupnem takiego mniejszego modelu do swojego gabinetu, żeby mieć pod ręką zimne napoje podczas pracy, a jednocześnie cieszyć oko designem.

Technologia ukryta w starym opakowaniu

Jedną z moich obaw było to, czy "retro" nie oznacza "przestarzałe". Na szczęście z tego, co widzę, producenci (tacy jak Smeg, Gorenje czy producenci sprzętu hotelowego z linku powyżej) pakują do środka nowoczesną technologię.

  • Energooszczędność: Większość nowych modeli ma klasę energetyczną E lub wyższą (wg nowych norm), co jest standardem.

  • No Frost: To absolutna konieczność. Nikt nie chce ręcznie rozmrażać lodówki w XXI wieku.

  • Cicha praca: To kluczowe, zwłaszcza jeśli lodówka stoi w aneksie kuchennym połączonym z salonem.

Wady, o których trzeba pamiętać

Żeby nie było tak kolorowo, widzę też minusy lodówek wolnostojących typu retro:

  1. Przestrzeń: Taka lodówka potrzebuje "powietrza". Nie można jej wcisnąć w ciasny kąt ani obudować szafkami, bo straci swój urok (i może się przegrzewać). Wymaga więcej miejsca niż model do zabudowy.

  2. Cena: Płacimy "podatek od designu". Te lodówki są zazwyczaj o 30-50% droższe niż ich zwykłe odpowiedniki o tych samych parametrach technicznych.

  3. Utrzymanie czystości: Na błyszczących, kolorowych powierzchniach widać odciski palców, a na chromowanych klamkach każdą smugę.

Podsumowanie

Stoję przed wyborem: bezpieczna zabudowa czy szalona lodówka retro w kolorze czarnym lub czerwonym?

Wydaje mi się, że jeśli kuchnia jest sercem domu, to lodówka retro jest jego biżuterią. Boję się tylko, czy ten kolor mi się nie znudzi po 5 latach. Z drugiej strony – życie jest za krótkie na nudne AGD, prawda?

Czy ktoś z Was posiada lodówkę w tym stylu? Jak oceniacie jakość powłoki lakierniczej po kilku latach? Czy te chromowane elementy nie ścierają się od częstego dotykania?

Będę wdzięczny za Wasze opinie i zdjęcia Waszych aranżacji!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×